aula.pl


Kontakt


Humor


Jedzonko


Forum


korepetycje


Nowości!


Strona główna
korepetycje
Ściągi, materiały, testy, wykłady...

Nietolerancja

autor: Zuza, dodano: 27.05.2006, 19:41, szkoła: X LO Toruń

116u008_2.zip  (rozmiar: 5.89 KB)

“Nietolerancję trzeba zwalczać u korzeni drogą nieprzerwanej edukacji” (Umberto Eco). Rozważania o potrzebie tolerancji inspirowanie literaturą i filmem.

Tydzień temu, 14 września obchodzono dzień solidarności ze schizofrenikami. Rok 2003 ogłoszono rokiem niepełnosprawnych. W środku roku rozpętała się burza dotycząca kampanii przeciwko homofobii. Siedząc wygodnie w fotelu przed telewizorem człowiek zaczyna się zastanawiać po co ustanawiamy te dni, ogłaszamy rok niepełnosprawych, prowadzimy kampanię przeciw homofobii. Po co? Żeby walczyć z nietolerancją. I żeby ludzie nie odwracali się od problemu.
Tolerancja - “to postawa lub zachowanie zakładające poszanowanie poglądów, uczuć, przekonań odmiennych od własnych” (Słownik wyrazów obcych). Jeszcze w czasach Oświecenia do Polski ściągały rzesze Żydów, bo Polacy byli znani jako naród tolerancyjny. Współczesna Polska to kraj przesycony antysemityzmem, ksenofobią, rasizmem, to ludzie pełni uprzedzeñ. A nietolerancja wynika właśnie z uprzedzeñ. Skąd biorą się uprzedzenia? Ze stereotypów. Homoseksualista? Na pewno zniewieściały, koniecznie z kolczykiem w uchu i czerwonymi skarpetkami. Żyd- z pewnością oszust, odbierający “prawdziwym” Polakom pracę. Nie jesteśmy świadomi tego, że nie można ludzi “szufladkować”. Lęk przed nieznanym jest silniejszy. A broniąc się przed lękiem najpierw tylko odwracamy wzrok, później szydzimy, spluwamy na sam widok, atakujemy, albo "po prostu" jesteśmy obojętni.
Obojętnością ranimy osoby, takie jak Weronika, bohaterka powieści Reginy Dachówny "Tango z motylem". Postać ta czuję się przez społeczeństwo odrzucona i nietolerowana tylko dlatego, że w dzieciństwie ucierpiała na skutek pożaru w sklepie. Mimo wielu przeszkód życiowych stara się jednak żyć normalnie. Nie wszyscy są tak silni psychcznie aby udźwignąć ciężar nienawiści drugiego człowieka. W sytuacji podobnej do Weroniki znalazł się z stary Żyd Jakub ("Mendel Gdański" M. Konopnicka). Spotkał się on z przejawami nietolerancji tylko dlatego że był Żydem. Żydzi są jedną z najbardziej dyskryminowanych w Polsce grup społecznych. Według wielu bycie Żydem jest złe. Ostatnio, na stronie internetowej pseudoreligijnej, "polskiej" organizacji odnaleźć można było spis osób pełniących funkcje publiczne (teraz, jak i w latach ubiegłych), które rzekomo były Żydami. Znalazło się tam nazwisko aktualnego prezydenta, rzecznika byłego prezydenta, a także były premier. W środowiskach mlodzieżowych krąży wiele dowcipów dotyczących Żydów i obozów koncentracyjnych. I nikt właściwie nie zastanawia się jak one powstają. A przecież źrodłem tych kawałów jest najgorszy przejaw nietolerancji - holocaust. Jak wyglądała rzeczywistośc Żyda w czasach wojny doskonale wiemy z "Medalionów" Zofii Nałkowskiej, opowiadań Tadeusza Borowskiego i innych równie wartościowych utworów - ciągła obawa przed śmiercią, łapanki. Nikt chyba nie chciałby mieć takich doświadczeń. A jednak. Pamiętajmy, że "ludzie ludziom zgotowali ten los". Wkraczając w dwudziesty pierwszy wiek nie zmieniliśmy jednak swoich zachowań. Nadal nie jesteśmy tolerancyjni w stosunku do osób innego wyznania. Jedynie "cel ataków" się zmienia. Po 11 września 2001 roku cały świat skierował swój wzrok pełen nienawiści na muzułmanów. Bo przecież ważna jest odpowiedzialność zbiorowa... dzisiaj lepiej nie mówić, że jest się wyznawcą islamu. Pomimo tego, że Biblia głosi "kochaj bliźniego swego jak siebie samego", nie jesteśmyw stanie kierować się w życiu tylko tolerancją. Nie tak dawno dwie licealistki pobiły dziewczynę tylko dlatego, że nie chodziła na religię, że była inna - była świadkiem Jehowy.
Wbrew wszelkim "regułom" religii jest homoseksualizm, potępiany przez kościół, choć podobno tolerowany. Konserwatywny senator z filmu "Klatka dla ptaków" Mike'a Nicholsa nie byłby w stanie zaakceptować faktu, że jego córka chce wyjść za mąż za mężczyznę wychowanego przez parę homoseksualistów, dlatego "rodzice" narzeczonego udają "normalnych". Film ten nie tyle "obśmiewa" zjawisko homoseksualizmu, co pokazuje, że ludzie o innej orientacji seksualnej chcą żyć normalnie, jak każda para mieć dziecko - oczywiście, występuje tu problem natury moralnej - czy pozwolić dwóm mężczyznom wychowywać dziecko (problem ten jednak zostaje rozwiązany w momencie kiedy dowiadujemy się, że matka dziecka nie chciała go wychowywać - więc czy pozwolić dziecku "spaczać" psychikę w domu dziecka? ). Nieco trudniejszym w odbiorze jest film" FIladelfia" w reżyserii Jonathana Demme'a. Do momentu nakręcenia tego filmu homoseksualista w filmie występował raczej jako postać komiczna, nosząca damskie fatałaszki (jak chociażby zniewieściały bohater Albert w "Klatce dla ptaków") lub bohater wzbudzający ogólny lęk i odrazę. Tu Tom Hanks gra rolę najzwyklejszego człowieka, sympatycznego i lubianego, jednocześnie demaskując obłudę człowieka "tak jestem tolerancyjny... ale odsuń się ode mnie" - chciałoby się powiedzieć. Będąc gejem chorującym na AIDS trudno jest utrzymać kontakt ze społeczeństwem, zwłaszcza, jeśli ludzie twoją wyciagniętą dłoń nie tyle odrzucą co "zgniotą".
Nie tylko Andrew Beckett ("Filadelfia") musiał się zmagać z chorobą i odrzuceniem przez społeczństwo. Problemy takie miała również ( jak już wspomniałam) Weronika ("Tango z motylem"), a także Christy Brown z filmu "Moja lewa stopa". Jedynie matka wierzy w jego inteligencję i dzięki temu Christy tworzy. Wśród "zdrowej" części społeczeństwa często spotkać można osoby przekonane, że niepełnosprawni zasłużyli sobie na taki los. Jeśli nie myślimy tak, to do głowy przychodzi na zdanie - "lubię ich, szanuję, ale jakie to szczęście, że nie mi się to przytrafiło...". Czy to rzeczywiście jest dla nas błogosławieńtwem? Przyglądając się postaciom taki jak John Nash ("Piękny umysł") czy też autystycznemu bohaterowi filmu "Cube" możemy z całkowitą odpowiedzialnością odpowiedzieć że nie. Tylko oni są w stanie czuć jak my nie czujemy, tylko oni potrafią wyjść z "sześcianu"....
Zatem zadajmy sobie pytanie: czy we współczesnym świecie taka wartość jak tolerancja jest potrzebna? Zdaniem wielu dziś żadne wartości się nie liczą. Liczy się tylko kasa. W rzeczywistości każdy z nas chce być akceptowany przez innych, nie stać na uboczu. Jednak nie zawieramy znajomości na dłużej, pędzimy przed siebie, w sobie tylko wiadomym celu i kierujemy się stereotypami. Odrzucamy inność. Ale chcemy, by nas traktowano normalnie, bo przecież my nie jesteśmy inni...
Jak przeciwdziałać nietolerancji? Wystarczy nieco więcej wrażliwości i zrozumienia. Kellyanne - bohaterka powieści australijskiego autora Bena Rice “Pobby i Dingan” jest traktowana przez mieszkańców miasteczka i własną rodzinę z pobłażaniem - wszystko to z powodu wymyślonych przyjaciół. Nie jest to oczywiście objawem nietolerancji. Chciałabym jedynie zwrócić uwagę na skutki braku wrażliwości i otwartości na drugiego człowieka - Kellyanne wierzy, że jej przyjaciele zgubili się w kopalni opali należącej do jej ojca. Choruje z tęsknoty - wtedy mieszkańcy próbują ją pocieszyć. Jednak na to za późno, bo mała Kellyanne umiera.
A tak nie musiało być. Wystarczy odrobina wyrozumiałości i edukacji. Musimy poznać podstawy innych religii, że Żydzi i muzułmanie nie są naszymi wrogami, zrozumieć, że homoseksualizm nie jest chorobą, że niepełnosprawność nie jest wyrokiem. Tymczasem w Polsce brakuje takiej edukacji. Z jednej strony od dzieciństwa wpaja nam się zrozumienie, z drugiej starsi pokazują palcami ludzi innych, obrażają, krzywdzą, zakazują dzieciom spotykać się z dziećmi chorymi na Downa, jeżdżącymi na wózku. W telewizji nadal filmy sensacyjne, gdzie leje się krew puszczane są jak serie z karabinów. W sieci internetowej nadal odnajdziemy strony obrażające uczucia religijne, wyzywające ludzi. W przypadku Internetu jestem w stanie to zrozumieć - trudno zapanować jest nad tak szybko rozrastającym się organizmem, gdzie pornografia i faszyzm są na porządku dziennym - tego w przypadku pozostałych mediów nie jestem w stanie zrozumieć. Co można jeszcze zrobić? Wywalczyć, aby w telewizji emitowane było kino ambitne, aczkolwiek na ten cel również potrzebne są pieniądze, lekcje religii w szkołach prowadzić obiektwnie i profesjonalnie- predstawiając odpowiednio każdą religię, nie odgradzać się od problemów mniejszości - rozmawiać na tematy "palące", które niekiedy bywają tematami tabu. Po pierwsze: edukacja, po drugie edukacja, edukacja, edukacja, edukacja.. i nie bójmy się wypowiedzieć zdania "jestem tolerancyjny" bez żadnego "ale"...
Do góry
komentarze
16.04.2007, 20:06
Enigma
Świetna praca. Trzeba takich więcej, by poruszyć zaśniedziałe sumienia Polaków. Życzę autorce motywacji do dalszego podążania ścieżką literacką.
20.10.2007, 16:25
necia
co by tu napisac ... eee ...;p
25.10.2007, 19:36
tynka591
wow na 5 teczkę tylko czy tu ktoś zagląda z nauczycieli hmm... można by było to spisać :P
11.11.2007, 18:53
uczen
barzo fajna tresc oby tak dalej
13.11.2007, 18:29
patunia
super! moge to sobie jednorazowo wypozyczyc?
02.12.2007, 19:25
kakaka
beznadzieja
07.01.2008, 19:26
Grzesiek z Radomska
bardzo fajne
30.01.2008, 19:39
XXXX
podoba mi sie te wypracowanie;)
Publikowane na stronie artykuły i komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów. Serwis aula.pl nie ponosi odpowiedzialność za ich treść.
Jeżeli artykuł lub komentarz narusza prawo, dobre obyczaje lub dobre imię osób trzecich, zgłoś go do usunięcia.
Podziel się!
Jesteś autorem fajnych materiałów, ściąg, opracowań?
Chciałbyś się nimi podzielić?
Prześlij je do nas a wrzucimy je na stronę!
Kliknij tutaj aby przesłać je do nas!