aula.pl


Kontakt


Humor


Jedzonko


Forum


korepetycje


Nowości!


Strona główna
korepetycje
Ściągi, materiały, testy, wykłady...

Socjologia - wykłady

autor: brak, dodano: 23.03.2006, 14:16, uczelnia: brak

Makrostruktury społeczne mają złożoną budowę, są czymś więcej niż suma struktur małych grup. W ich skład, oprócz członków, wchodzą małe i średnie grupy, odpowiednio rozbudowana organizacja, rozmaite składniki materialne, symbole i wartości. Wszystkie te elementy są uporządkowane i ułożone w spójny system zdolny do funkcjonowania i rozwoju

Własności makrostruktur:
a) samoistność - makrostruktura, to niezależny, zamknięty świat społeczny, w przeciwieństwie do mikrostruktur, które nie są samoistne i egzystują w ramach makrostruktur
b) samoreferencja - rozwój makrostruktur jest autonomiczny, odbywa się w pewnych zamkniętych ramach, odgrodzonych od świata zewnętrznego, gdzie układem odniesienia jest struktura sama dla siebie
c) samowystarczalność - w przeciwieństwie do mikrostruktur
Makrostruktury tworzą dla mikrostruktur kierunki i ramy rozwoju. Mogą ulegać destrukcji i dezintegracji w wyniku negatywnego działania mikrostruktur
Klasy społeczne, podstawowe składniki struktury społecznej wyróżnione na podstawie kryteriów ekonomicznych: wysokości dochodów, własności środków produkcji (maszyn, ziemi), rodzaju wykonywanej pracy (produkcyjna, organizatorska), kwalifikacji zawodowych. Przynależność do klas społecznych jest względnie trwała. Klasy społeczne nie są sankcjonowane przez prawo, nie istnieją zalegalizowane bariery utrudniające przechodzenie z klasy do klasy

Klasy dzielimy na: podstawowe(właściciele środków produkcji) i niepodstawowe(proletariat, czyli najemni pracownicy fizyczni) oraz posiadające środki produkcji i ich nie posiadające. Klasa społeczna aspiruje do samodzielnego lub partnerskiego sprawowania władzy państwowej.

42. Świadomość klasowa
Świadomość społeczna u Marksa jest związana z istnieniem tzw. klas dla siebie. Jest to zbiorowość wyodrębniona obiektywnie, na podstawie wspólnego położenia klasowego, charakteryzująca się intersubiektywną świadomością klasową - świadomością swojego położenia, wspólnych interesów, antagonizmów klasowych. Charakteryzuje się więzią psychiczną, organizacją, ponadlokalną łącznością, jest zdolna być samodzielnym podmiotem procesu społecznego.
Termin „świadomość społeczna” odnosi się do dużej liczby zjawisk społecznych.
a) świadomość pozycji klasowej
- jest to rzeczywista pozycja danej osoby oraz jej stosunek do innych, również zajmujących tą pozycję; samoidentyfikacja z klasą, dawanie pierwszeństwa członkom swojej klasy
b) świadomość struktury klasowej
- rozpoznawanie pozycji klasowych charakterystycznych dla różnych zawodów
- przekonanie o istnieniu klasowych barier awansu społecznego osób uzdolnionych
- orientacja, gdzie leżą granice między różnymi klasami
- poczucie różnic klasowych w rozdziale władzy i przywilejów
c) świadomość interesu klasowego
- szereg przekonań od identyfikacji interesu osobistego z interesem klasy oraz rozróżniania interesów różnych klas, aż po skrajny pogląd, że konflikt klasowy jest nieuniknionym wynikiem sprzecznych interesów (stąd przekonanie o wzajemnej wrogości klas i pragnienie ruchu politycznego poświęconego wyłącznie interesom własnej klasy)
41. Podklasy
Istnienie podklas związane jest z marginalizacją społeczną, a konkretnie z marginesem stałym. Podklasy to zbiorowości ludzkie, których cechy i właściwości nie pozwalają na przypisanie do jakichkolwiek z istniejących już klas. Zbiorowość ta nie może zostać sklasyfikowana, ponieważ nie spełnia norm, wymogów, standardów umożliwiających klasyfikację w obrębie którejś z istniejących już klas. W z związku z tym przedstawiciele podklas skazani są na stałe zdeklasowanie społeczne. Problem podklas poruszany był na forum OECD jako problem następnego wieku w odniesieniu do najmłodszych przedstawicieli podklas. Chodziło o umożliwienie młodzieży z podklas wydostania się poza margines życia społecznego, podjęcie aktywności, edukacji, pracy. W realizacji tych planów dostrzega się poważne problemy społeczne, gdyż podziały w społeczeństwach w których egzystują podklasy, zaczynają się pogłębiać. Osoby zamożne, które stać na obecnie na osiąganie wartości samorealizacji, stać będzie na to również w przyszłości. Natomiast osoby zdeklasowane często popadać będą w jeszcze bardziej skrajną i marginalną sytuację materialną.
W literaturze anglosaskiej:
Podklasy - ludzie zdeklasowani, żyjący w gettach, wyposażeni w skromne zasoby materialne, często towarzyszy im bieda i ubóstwo. Ludzie społecznie bierni, w stanie inercji. Nie dążą do zmiany swej sytuacji. Nie docierają do nich świadczenia socjalne z państwowego systemu pomocy społecznej np.: w USA środki z funduszu relatywnego uprzywilejowania osób społecznie wydziedziczonych też do nich nie docierają.
b) WARSTWA - to pewna grupa w obrębie klasy, mniej lub bardziej wyraźnie oddzielona kryteriami wyższości lub niższości społecznej od innych grup, przy czym podstawą tego oddzielenia jest pewien dystans oparty na kryteriach posiadania, kryterium poziomu kulturalnego, stylu życia, urodzenia, przywilejów, systemu wartości np.: warstwa ekonomiczna to ludzie, którzy mają takie same dochody; warstwa kulturalna - ludzie o tym samym lub zbliżonym poziomie wykształcenia i aktywności kulturalnej. ważnym problemem jest tu świadomość.
Za warstwy społeczne uważa się również grupy społeczno-zawodowe, charakteryzujące się swoistym miejscem i funkcjami w społecznym podziale pracy, zbliżonym charakterem pracy, swoistym stylem życia, zajmowaną pozycją społeczną np. warstwa inteligencji, warstwa urzędnicza, warstwa rządząca.

c) STAN - zdeterminowany kulturalnie (łączy się z nim styl życia); zbiorowości, które różnicuje stopień szacunku społecznego, przysługującego ze względu na wspólną cechę członkom stanu. Tą wspólną cechą może być tożsamość religijna, etniczna, rasowa, regionalna, itd. Podział na stany to następstwo zasad konsumpcji dóbr. Stany są obecne we wszystkich, nie tylko przedkapitalistycznych społeczeństwach

37. Dyskryminacja społeczna i deklasacja
Dyskryminacja to nierówne, negatywne traktowanie konkretnych jednostek albo grup społecznych przez odmawianie im udziału w prawach, przywilejach, prestiżu czy władzy; oparte jedynie na nieprzychylnym nastawieniu i uprzedzeniach ze względu na pewne ich rzeczywiste lub domniemane cechy np.: przynależność klasową, rasę itd. Dyskryminacja może się dokonywać za pośrednictwem oficjalnych instytucji danej grupy czy społeczeństwa (dyskryminacja instytucjonalna) oraz mieć różne wymiary:
- dyskryminacja ekonomiczna - niemożność zajmowania pewnych stanowisk, uprawiania niektórych zawodów, czy korzystania z opieki społecznej
- dyskryminacja etniczna - ze względu na przynależność etniczną bądź narodowościową
- dyskryminacja rasowa - ze względu na rasę
- dyskryminacja polityczna - odmawianie równych praw uczestnictwa w życiu politycznym np.: prawa głosu
Dyskryminacja ze względu na przynależność klasową może prowadzić do deklasacji. Jest to obniżenie pozycji jednostek lub grup społecznych w strukturze klasowej społeczeństwa związane ze zubożeniem , osłabieniem prestiżu społecznego lub radykalną zmianą całych struktur społecznych wywołaną zmianami ustrojowymi

Naród jest wytworzoną zbiorowością terytorialną o określonym składzie etnicznym, wytworzoną w procesie dziejowym; wspólnotą o charakterze gospodarczym, politycznym, społecznym i kulturowym; przejawiająca się w świadomości swych członków.
Kształtowanie się narodu jest procesem wieloletnim i nieprzypadkowym, a powstałym w wyniku istnienia czynników narodowotwórczych, wśród których wyróżnić można pierwotne (terytorium, wspólnota etniczna), które doprowadziły do powstania narodu, oraz wtórne (język, tradycja, obyczaje więź ekonomiczna, wspólnota losów dziejowych),które istnienie narodu podtrzymały i wpłynęły na jego rozwój.
Często cechą decydującą o wytworzeniu się narodu było łączenie się plemion zamieszkujących jedne terytorium, które oddziaływująca na siebie z czasem zbliżyły się, wyrzekając się własnej odrębności politycznej na rzecz jednej organizacji państwowej .Z czasem ta organizacja państwowa zaczęła się rozwijać, a naród oczywiście wraz z nią. Chęć utrzymania tendencji rozwojowej przez jej członków spowodowała, że państwo stało się również czynnikiem narodowotwórczym. Czynnik ten miał ogromny wpływ na wytworzenie się narodu polskiego

Struktura społeczna jest to trwały układ relacji między poszczególnymi elementami społeczeństwa, to sposób ułożenia i podporządkowania sobie członków, instytucji i podgrup, składających się na grupę. W skład struktury wchodzą również podstawy materialne, symbole, wartości, wzory zachowań, stosunki i pozycje społeczne zajmowane przez jej członków. Składa sie z:

1) mikrostruktur występujących w grupach małych liczących kilka lub kilkanaście osób, wyznaczają je najczęściej układy pozycji społecznych ich członków, takie jak: zawód, stanowisko, udział w zbiorowej konsumpcji, udział we władzy, udział w kulturze oraz styl życia, postawy, aspiracje, światopogląd.

2) makrostruktur, które mają złożoną budowę, są czymś więcej niż suma struktur małych grup. W ich skład, oprócz członków, wchodzą małe i średnie grupy, odpowiednio rozbudowana organizacja, rozmaite składniki materialne, symbole i wartości. Wszystkie te elementy są uporządkowana i ułożone w spójny system zdolny do funkcjonowania i rozwoju.

Wymiary struktury społecznej

Pierwszym wymiarem struktury jest rola społeczna, czyli względnie stały i wewnętrznie spójny system zachowań, będących reakcjami na zachowania innych osób, przebiegających według mniej lub bardziej wyraźnie ustalonego wzoru. Rola to zespół praw i obowiązków, przywilejów i wymagan, które określają zachowanie jednostki.

Drugim wymiarem struktury, ściśle związanym z rolą społeczną, jest pozycja jednostki, jaką w danej grupie zajmuje. Pozycja oznacza miejsce danej roli w grupie lub w hierarchii ról.

Trzecim wymiarem struktury jest władza grupowa, która wyraża sie w kontroli jednego członka nad innymi, bądź nawet na wymuszaniu zachowań uznanych za obowiązkowe lub pożądane z punktu widzenia danej grupy.

Nasze społeczeństwo

Różne społeczeństwa tworzą różne Państwa - to wiemy wszyscy. Jednak, kto wchodzi w skład tych społeczeństw uchodzi naszej uwadze.
Statystyki podają tylko ile procent społeczeństwa to; mężczyźni, kobiety, emeryci, ludzi z wyższym wykształceniem lub bez, mieszkających w mieście lub na wsi, pracujących, pozostających bez pracy itp. itd.
Żadne jednak statystyki nie mówią nam nic o potencjale czyli wartości twórczych danych społeczeństw a jest to przecież sprawa najistotniejsza z punktu widzenia szans rozwoju kraju

Większość naszego społeczeństwa, bo ok. 90 %, to ludzie bardzo egoistyczni, samolubni, małostkowi, konserwatywni, pozbawieni wyobraźni czyli mało inteligentni. A ponadto; leniwi, zazdrośni, zawistni i mściwi i dlatego ciśnie się na usta słowo - podli.

Nawet jeśli nie posiadamy ani jednej z wymienionych tu cech w ocenie większości, otrzymujemy cechy tejże większości czyli wspomniane wyżej. Oceny pozytywne otrzymujemy rzadko, bo większość z nas ocenia "sercem" a nie umysłem i dlatego, aby je otrzymać musimy sobie na nie zasłużyć, czyli zdobyć sympatię oceniających.
A na to recepta jest bardzo prosta.
Wystarczy mówić i robić to, czego wszyscy oczekują, czyli być populistą. A ponieważ populizm jest domeną ludzi pozbawionych wyobraźni dlatego pozwalając takim osobom na stanowienie prawa lub pełnienie władzy, skazujemy się, jako społeczeństwo, na zahamowanie naszego rozwoju.
I tak powstaje błędne koło.

W krajach monarchicznych dwór panujący dba o tradycje i dobre maniery, aby podnieść morale społeczeństwa, które w ten sposób zyskuje szanse rozwoju, stroniąc od populizmu.

W krajach przez które przeleciała komuna, nie ma na to miejsca.

Komuniści, socjaliści, faszyści, nacjonaliśći, rasiści oraz inni sekciarze czyli ludzie bez wyobraźni (mało inteligentni) pozbawili możliwości normalnego lub w ogóle życia, ludzi o pochodzeniu szlacheckim, bo nie byli w stanie im dorównać.
A trzeba wiedzieć, że tradycyjny komunista, to czego nie rozumie lub nie może osiągnąć, po prostu niszczy.
Współcześni, bardziej światli komuniści (czas robi swoje) starają się stosować metodę "o czym się nie mówi - tego nie ma". W ten sposób obniżając czy jak kto woli, dostosowując obyczaje do swoich możliwości, pozbawiając nasze życie wszelkich walorów estetycznych i kulturowych (komuniści są beeee).
Aby było inaczej ktoś musi nam pokazać, jak to przerwać. Tak też się na pewno stanie, bo nic poza prawami natury, nie trwa wiecznie.
Pytanie tylko - kiedy? Może nadzieją jest ta druga część naszego społeczeństwa.
Nie wiele osób bowiem wie, że ta opisana tutaj, większość każdego ze społeczeństw, tworzy tylko tzw. bezwładną masę, którą bardzo łatwo można przeciągnąć w lewo, prawo lub pozostawić tam gdzie jest.
Udowodnił to już w roku 1980 Lech Wałęsa, który pociągnął tą masę za sobą (w słusznej zresztą sprawie) i gdyby nie odpuścił, miałby ją po swojej stronie do dzisiaj.
Musiałby jednak zostać dyktatorem, ze wszelkimi tego konsekwencjami a ponieważ, jak sądzę, tego nie chciał, bo nie chciał władzy tylko dla władzy, tak jak komuniści i postawił na pluralizm i demokrację (o 20 lat za wcześnie) - to i społeczeństwo o nim zapomniało (masa kocha dyktatorów).
Znając jednak prezydenta Lecha Wałęsę można śmiało przyjąć, że jak zechce i uzna, że musi (gdy życie stanie się już koszmarem, co może niedługo nastąpić), to porwie te tłumy raz jeszcze, bo tylko on ma do tego predyspozycje.

Zajmijmy się jednak tą drugą częścią naszego społeczeństwa, która tworzy tzw. trzon Narodu Polskiego.
Jest to raptem ok. 0,1 % naszej populacji, czyli ok. 40.000 osób.

A są to osoby; bardzo inteligentne, wrażliwe na losy innych ludzi, patriotyczne, szlachetne, twórcze, rozważne, pracowite, nieprzekupne, uczciwe, altruistyczne, sprawiedliwe, praworządne - słowem wspaniałe.
Przez swoje otoczenie jednak uważane za nieszkodliwych dziwaków, bo niewątpliwie trudne do zidentyfikowania.

Mało kto przypuszcza, że ta mała część wystarczy do zrównoważenia całej pozostałej masy. Jest tylko jeden wszak warunek, że ludzie ją tworzącą, zechcą ze sobą współpracować a to jest, jak na razie, najtrudniejsze do zrealizowania.
Ludzie ci nie chcą wchodzić w skład jakiejś partii chyba, że byłaby ona modelowa, bazująca na hierarchii wartości bezwzględnych i nie przemijających czyli takich, które są dla nas wszystkich najważniejsze np. poszanowanie prawa do godnego bytu człowieka i jego własności.


Jak można dłużej patrzeć spokojnie, gdy coraz większa część naszego społeczeństwa popada w ruinę psychiczną.
Jesteśmy bardzo słabi, bo społeczeństwa zniewolone a takim przecież jesteśmy, przeważnie są słabe i dlatego stajemy się łatwym łupem dla wszelkiego rodzaju ideologów. Nie znaczy to jednak wcale, że zasłużyliśmy na taką rzeczywistość.
A dla przypomnienia kilka truizmów wymienię.
W kraju jest coraz większe bezrobocie, coraz więcej aktów prawnych rozmijających się z oczekiwaniami, coraz więcej niesprawiedliwości i braku pomocy dla zwykłych ludzi. Wzajemne poszanowanie - to obce słowa.
Młodzi ludzie kończą studia i nie ma dla nich pracy, starsi nie są już potrzebni, liczą się tylko układy.
Podstęp, fałsz, obłuda, populizm, korupcja i zwykłe karierowiczostwo są w cenie.
Brakuje nam prawdziwych autorytetów. Nie stawiamy na wartości ogólne, ważne dla całej społeczności np. godność osobistą, tylko na cwaniactwo, które jest nam bliższe.
Jesteśmy rozczarowani, tracimy nadzieję i sens życia. Puszczają nam nerwy, stajemy się coraz bardziej niewyrozumiali, agresywni i bezlitośni.
Kłócimy się o byle co a winą za niepowodzenia obarczymy wszystkich wokół siebie.
Jesteśmy świadkami coraz większej liczby ludzkiej podłości i bestialstwa.
Czy trzeba czegoś więcej, czy może tego już wystarczy?
Do góry
Publikowane na stronie artykuły i komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów. Serwis aula.pl nie ponosi odpowiedzialność za ich treść.
Jeżeli artykuł lub komentarz narusza prawo, dobre obyczaje lub dobre imię osób trzecich, zgłoś go do usunięcia.
Podziel się!
Jesteś autorem fajnych materiałów, ściąg, opracowań?
Chciałbyś się nimi podzielić?
Prześlij je do nas a wrzucimy je na stronę!
Kliknij tutaj aby przesłać je do nas!