aula.pl


Kontakt


Humor


Jedzonko


Forum


korepetycje


Nowości!


Strona główna
korepetycje

Niemoralna propozycja?

autor: Klaun Szyderca, dodano: 27.09.2006, 11:53

Od kilkunastu godzin w polskiej polityce odbywają się swoiste igrzyska. Politycy od lewa do prawa przedstawiają swoje wersje wydarzeń ostatnich dni. Nerwy zdają się puszczać nie tylko politykom, co nie jest niczym nowym, ale także, niektórym dziennikarzom.

O co chodzi? Otóż chyba po raz pierwszy w naszej historii światło dzienne ujrzały nagrania prywatnych rozmów pomiędzy politykami na temat tworzenia większości parlamentarnej. Wyborcy mogli na własne oczy zobaczyć jak wyglądają targi o głosy i stołki.

Eureka! Też mi odkrycie. Przecież to nic nowego, że aby zbudować większość trzeba się zwyczajnie, po ludzku dogadać. A że wygląda to tak nieładnie? Bądźmy szczerzy: czy naprawdę ktokolwiek wierzył, że rozmowy o koalicjach to dyskusje o ideach, moralności i pięknie natury? Przecież nie od dziś wiadomo, że polityka jest brudna. Wszyscy wiemy, że nie pchają się do niej harcerze.

Żeby sprawa była jasna. Nie popieram i nie opowiadam się po żadnej ze stron. Nie chcę się tylko bezbronnie poddać manipulacji polityków i (niestety) dziennikarzy. Z wielkim trudem chcę się jedynie zdobyć na własne refleksje i przemyślenia.

Sposób nakłaniania pani Beger do przejścia na stronę PiS uważam za obrzydliwy. Okazuje się, że w IV RP ministrem może być każdy. Nie liczą się kompetencje, ani kwalifikacje tak moralne jak i zawodowe. Jednym słowem nic nowego. Hasło IV RP to tylko kolejne hasło wyborcze. Rozmowy na temat weksli, przygód posłanki z wymiarem sprawiedliwości, krewnych na listach wymagają bez wątpienia wyjaśnienia.

Co w takim razie tak oburzyło polityków szeroko pojętej opozycji? Przykro mi, ale jakoś nie mogę uwierzyć w szczerość ich słów, gdy mówią wzburzeni o metodach stosowanych przez PiS. Na usta cisną się następujące pytania.

Czy normalny, przeciętnie inteligentny człowiek może uznać za prawdę tłumaczenie pani Renaty Beger, że całe to nagrywanie to jedynie efekt ?zwykłej, ludzkiej, kobiecej ciekawości?? Czy jest w stanie uwierzyć, że o pomyśle z nagraniem rozmów ?w cztery oczy? na temat tworzenia większości parlamentarnej Pan Andrzej Lepper dowiedział się z telewizji?

Oglądałem dziś w nocy konferencję prasową Platformy Obywatelskiej. Zobaczyłem smutne twarze kierownictwa partii, zatroskane o moralność i przyszłość polskiej polityki. Obrazek tworzą m. in. panowie: Tusk, Rokita, Komorowski, Schetyna, Niesiołowski. Ale co to? Czy to pan poseł Grzegorz Schetyna nie wytrzymał i szczerze się uśmiechnął odkrywając prawdziwe myśli błądzące w jego głowie: ?He he, ale nam się udało! Ale im dokopaliśmy!?.

Parę minut potem oglądam wywiad z główną aktorką dziejącego się na moich oczach dramatu panią Renatą Beger. I co widzę w tle? Znany ze swojej głębokiej niechęci do lewicy senator Stefan Niesiołowski szczerze uradowany serdecznie wita się z Panem Markiem Borowskim. I znowu mam wrażenie, że czytam w ich myślach: ?Ależ się porobiło, co nie Marek? Lepiej być nie mogło!?.

Jakoś ciężko mi dopasować słowa wypowiadane przez pana Tuska, Rokitę, Komorowskiego do tych obrazków. Po prostu: zakłamanie i obłuda.

Czego to dowodzi? Czy coś to zmienia? Czy to usprawiedliwia sposób prowadzenia ?negocjacji?? Oczywiście nie. Chcę tylko powiedzieć, że po obu stronach mamy do czynienia z ogromnym zakłamaniem i ohydną obłudą. Nic, niestety, nowego.

Pani Beger jako obrończyni prawdy i moralności? Dziękuję. Wywiadów pana Olejniczaka, Szmajdzińskiego i innych nawet nie chcę komentować.

Od dawna jesteśmy traktowani, my wyborcy, jak stado baranów. Prawda jest taka, że w swojej masie dajemy się tak traktować. Co wybory, mam wrażenie, że Polakom ktoś kasuje pamięć, niczym w filmie Faceci w Czerni. Jak to się dzieje, że za każdym razem dajemy się nabierać tym samym osobom mówiącym te same frazesy podczas kampanii?

Oto moja odpowiedź. Z pustego i Salomon nie naleje. Jest jedno kluczowe pytanie. Dla mnie niezmienne od dłuższego czasu: na kogo głosować w następnych wyborach? Odpowiedzi brak. Nadziei i wiary coraz mniej.
Do góry
komentarze
27.09.2006, 17:06
Tomi
Szczera prawda, ale to, że Rokita Tusk czy Olejniczach są obłudni to oczywiste- jak wszyscy politycy. To jednak w najmniejszym stopniu nie usprawiedliwia sprzedawania urzędów przez Pis!!! Jasne, że opozycja się z tego cieszy, bo to zrozumiałe, ale to w końcu Pis dopuścił się kupczenia stanowiskami za poparcie, a nawet sugerował gwarancje sejmowe dla posłów samoobrony obciążonych wekslami. Co jeszcze bardziej bulwersuje dla samego Pisu sprawiedliwość, poszanowanie prawa i moralność było w teorii fundamentem tej partii! Jak to teraz wygląda w oczach wyborców. Nie kocham Platformy jest dla mnie nijaka, lewica przepełniona hipokryzją i obciążona własnymi aferami, ale nowa władza miała to właśnie zmienić! Jak można im dalej ufać?!
27.09.2006, 17:50
Maam
Brawo za artykuł. Mam dokładnie takie samo zdanie nt. ostatnich wydarzeń.
Publikowane na stronie artykuły i komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów. Serwis aula.pl nie ponosi odpowiedzialność za ich treść.
Jeżeli artykuł lub komentarz narusza prawo, dobre obyczaje lub dobre imię osób trzecich, zgłoś go do usunięcia.
Podziel się!
Jesteś autorem fajnych materiałów, ściąg, opracowań?
Chciałbyś się nimi podzielić?
Prześlij je do nas a wrzucimy je na stronę!
Kliknij tutaj aby przesłać je do nas!